+48 511 595 112 kontakt24@ospksiaznice.pl

Zima jak co roku zaskakuje nie tylko kierowców i drogowców ale również każdego z nas. Temperatury ujemne bez względu na okres występowania zmuszają wszystkich do uruchomienia systemów centralnego ogrzewania budynków użyteczności publicznej jak i prywatnych domostw czy całych gospodarstw. Jest to naturalna kolej rzeczy, niemniej jednak warto pamiętać i być świadomym zagrożeń jakie może nieść za sobą nieprawidłowa eksploatacja systemów CO i jakie może mieć to konsekwencja dla każdego z nas i naszych bliskich.

Standardowo jak co roku, w okresie grzewczym powraca niczym bumerang temat czadu. Część osób na pewno coś o nim słyszała, jest jednak spora grupa ludzi, która nadal nie wiele o nim wie, dlatego ten artykuł kierujemy do obu grup, odpowiednio w ramach przypomnienia i wyjaśnienia.

CZAD to potoczna nazwa TLENKU WĘGLA, gazu którego wzór sumaryczny to CO. Żeby łatwiej było go zapamiętać, warto skojarzyć go sobie po prostu ze skrótem Centralnego Ogrzewania (CO) z którym zresztą sam gaz jest niemal w 100% powiązany.

Dlaczego mamy się go bać?

  • Jest to gaz – czyli może być właściwie wszędzie.
  • Jest bezbarwny i bezwonny, nie posiada smaku, nie powoduje reakcji obronnych organizmu jak np. kaszel, drapanie w gardle itd. – czyli żadnym ludzkim zmysłem nie będziemy mogli stwierdzić czy być może nie przebywamy w atmosferze wypełnionej tym gazem i wystawiamy się bezpośrednio na jego wpływ.
  • Ma właściwości wybuchowe – w dużym stężeniu tworzy z powietrzem mieszaninę wybuchową.
  • Jest lżejszy od powietrza – czyli stosunkowo bardzo dobrze się z nim miesza.

Sformułowanie: „jeśli czegoś nie widzisz to nie znaczy że tego nie ma” nabiera tutaj sensu.

Dla naszych rozważań najważniejszy jest ostatni punkt jego właściwości. Czad bardzo dobrze miesza się z powietrzem występującym w sąsiedztwie tego gazu, a poza tym…

  • Gaz ten posiada 210-300 razy większe powinowactwo do hemoglobiny.

W praktyce oznacza to, że jeśli wystąpi w atmosferze w której będą przebywać istoty żywe to w procesie oddychania zwiąże się z hemoglobiną zawartą w ich krwi tworząc karboksyhemoglobinę przez co uniemożliwi jej przenoszenie tlenu i wymiana gazowa całego organizmu ulegnie zatrzymaniu co w konsekwencji doprowadzi do niedotlenienia komórek naszego ciała, uszkodzenia narządów oraz całych układów np. ośrodkowego układu nerwowego czy naczyniowo-sercowego. W zależności od stężenia tlenku węgla w powietrzu możemy zaobserwować następujące objawy u ludzi, którzy zostali wystawieni na jego działanie:

Stężenie objętościowe CO (tlenku węgla)

Objawy zatrucia

0,01-0,02 % Lekki ból głowy przy ekspozycji 2-3 godzin.
0,04 % Silny ból głowy zaczynający się około 1 godziny po wdychaniu tego stężenia.
0,08 % Zawroty głowy, wymioty i konwulsje po 45 minutach wdychania; po 2 godzinach trwała śpiączka.
0,16 % Silny ból głowy, konwulsje po 20 minutach, zgon po 2 godzinach.
0,32 % Intensywny ból głowy i wymioty po 5-10 minutach, zgon po 30 minutach.
0,64 % Ból głowy i wymioty po 1-2 minutach, zgon w niecałe 20 minut.
1,28 % Utrata przytomności po 2-3 wdechach, śmierć po 3 minutach.

Pamiętajmy, że każda osoba bez względu na stopień zatrucia tlenkiem węgla powinna otrzymać natychmiastową pomoc medyczną gdyż bez niej dalsze wystawienie na wpływ tego gazu może spowodować jej zgon.

Jak powstaje?

Czad powstaje jako produkt niecałkowitego spalania takich paliw jak np. drewno, węgiel, gaz, olej czy ropa przy niedostatecznej ilości tlenu. Koncentrując się bardziej na piecach centralnego ogrzewania [gazowych, olejowych czy węglowych] czad powstaje z powodu braku dopływu wystarczającej ilości świeżego powietrza do komory spalania danego paliwa lub np. przez źle wyregulowany palnik pieca gazowego jak i również przez zbyt wczesne zduszenie/zamknięcie paleniska pieca lub kuchni.

Jak zapobiec jego wystąpieniu?

Wentylacja jest słowem kluczem tego problemu. Wszędzie tam gdzie jest zapoczątkowany proces spalania musi być wystarczająca ilość świeżego powietrza. Pamiętajmy, że jeśli zapewnimy odpowiednią cyrkulację i wentylację w pomieszczeniu mieszczącym piec CO, zapobiegniemy powstawaniu czadu, a nawet w przypadku jego wystąpienia, zostanie on szybko usunięty z pomieszczenia przez występujące w nim ciągi wentylacyjne.

OK…dobra… To… w czym jest problem?

Problem jest w tym, że bardzo często w porze zimowej, zależy nam na tym by nasze budynki stanowiły barierę przed ujemnymi temperaturami i odruchowo „łatamy” w nich wszystkie “dziury” by pozbyć się strat ciepła. Jeśli na noc „rozpalamy pod piecem”, w budynku robi się ciepło a rankiem następnego dnia wstajemy i czujemy, że jest z goła na odwrót, oznacza to właśnie, że mamy „dziury” w domu.

Wielu ludzi, jeśli nie większość z nas, próbuje z automatu uszczelnić wtedy swoje mieszkanie czy nawet cały budynek. W tym celu zakrywamy kratki wentylacyjne, szpary między skrzydłami a progami drzwi, zamykamy wszystkie okna by nie mieć strat ciepła. Robimy to wszystko w dobrej wierze jednak druga strona takich działań jest dość ciemna. Za nadto uszczelniając cały budynek uniemożliwiamy normalną cyrkulację powietrza co zaburza ciągi wentylacyjne wewnątrz budynku przez co w przypadku wystąpienia czadu, nie ma on jak być usunięty z naszego mieszkania.

Czyli wentylacja i tyle?

No właśnie nie do końca… Piece CO znajdują się zazwyczaj w kotłowniach, które z kolei znajdują się na parterach lub w piwnicach naszych domostw czyli generalnie na najniższej kondygnacji. Mimo, że mamy odpowiednią cyrkulację i dostęp świeżego powietrza do pomieszczenia z piecem to zdarza się, że czasem ktoś przez przypadek zamknie uchylone tam na stałe okno, komin ulegnie zatkaniu, wentylator mający podtrzymywać spalanie w piecu ulegnie awarii, padnie sieć energetyczna co spowoduje, że cała obecna elektronika sterująca procesem spalania okaże się bezużyteczna. W tym momencie wytworzy się czad a jeśli nie będzie mógł zostać naturalnie usunięty z pomieszczenia, ulegnie wymieszaniu z otaczającym go powietrzem i powoli zacznie wypełniać cały dom, przedostając się wszystkimi możliwymi drogami i szparami do dalszych miejsc i kondygnacji budynku. W takiej sytuacji może się okazać, że sama wentylacja może nie zapewnić nam wystarczającego bezpieczeństwa a już na pewno w szczególności kiedy jest uzależniona od energii elektrycznej, która w każdej chwili może zostać odcięta.

Wymieszany z powietrzem czad przemieszczając się po naszym budynku może dotrzeć do pomieszczeń sypialnych i zaskoczyć śpiących w nich domowników. W szczególności w porze nocnej jest to bardzo niebezpieczne, gdyż w trakcie snu nasze zmysły są częściowo „upośledzone” i nikt z nas nie zorientuje się, że znalazł się nagle w strefie występowania czadu, co może mieć dla nas tragiczne konsekwencje.

System detekcji i alarmowania

Wentylacja oczywiście przede wszystkim,  jednak warto również pomyśleć o systemie detekcji czadu i alarmowania domowników o miejscowym jego wystąpieniu. Pozwoli to w porę podjąć kroki mające na celu usunięcia go z pomieszczenia w którym wystąpił, skontrolowania pieca CO lub jego wyłączenia do czasu przyjazdu fachowców, których we właściwy sposób usuną usterkę.

Tematem tego punktu są wszelkiego rodzaju czujki i detektory czadu. Na rynku mamy ich wiele rodzajów, rozmiarów czy typów ale ich zasada działania jest podobna, mają za zadanie wykryć przekroczenie normalnego stężenia tlenku węgla w otaczającym je powietrzu i zawiadomić o tym domowników.

Wybierając dany model na pewno nie kierujmy się ceną bo na bezpieczeństwie nie powinno się oszczędzać. Zwróćmy uwagę na sposób zasilania czujnika, certyfikaty, sposób montażu!

Nie bójmy się pytać producentów i sprzedawców o sposób montażu czy serwis. Od tego w jaki sposób będziemy eksploatować zakupione przez nas detektory, zależy życie nasze oraz naszych bliskich.

Gdzie kupić taki detektor?

Internet jest niesamowitym narzędziem do eksploracji niezliczonych pokładów wiedzy. Dzięki niemu możemy zaznajomić się z zasadami eksploatacji detektorów czadu jak i również z ich specyfikacją techniczną. Jednym słowem, oczywiście można taką czujkę zamówić przez Internet.

Część osób jednak nie lubi kupować takich rzeczy na odległość, w szczególności jeśli chodzi o taki asortyment. Warto więc spróbować poszukać czegoś na własnym podwórku by nawet podjechać, porozmawiać z producentem, naocznie sprawdzić czujkę, dopytać się o zasady montaż itd. Może to być bardzo cenne.

Sytuacje niebezpieczne wpływają na każdego z nas bardzo stresująco i paraliżująco. Nierzadko jednak nie jest to wcale strach wynikający z obawy o własne życie czy zdrowie ale po prostu z czystej niewiedzy i obawy przed popełnieniem błędu podejmując działania ratownicze. Boimy się, że zaszkodzimy już i tak poszkodowanym osobom. Każdy z nas na pewno zna to uczucie. Jeśli jesteśmy świadomi zagrożenia i wiemy jak skutecznie mu przeciwdziałać nie widzimy żadnych przeszkód w podjęciu adekwatnych działań do zaistniałej sytuacji. Krótka myśl w nawiązaniu do zbliżającego się zakończenia…

Co zrobić w przypadku zatrucia lub podejrzenia zatrucia CO?

Musimy jak najszybciej ewakuować osoby poszkodowane z pomieszczeń skażonych CO do pomieszczeń lub przestrzeni w której jest zapewniony dostęp świeżego powietrza. Następnie powiadamiamy o zdarzeniu służby ratownicze dzwoniąc pod numer telefonu 112 lub 998 lub 999. Do czasu ich przyjazdu kontrolujemy stan poszkodowanych a w sytuacji zatrzymania ich akcji serca przechodzimy do niezwłocznej resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

Na samo zakończenie…

Życie pokazuje, że niestety mimo wszelkich starań, ogromnej wiedzy i doświadczeniu nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć, ale każdy z nas może przynajmniej spróbować zrobić wszystko co tylko jest możliwe by zapobiec wystąpieniu niebezpiecznych sytuacji, które mogą pośrednio lub bezpośrednio zagrozić naszemu życiu lub zdrowiu. Każdy z nas może uratować ludzkie życie… Każdy z nas! Nie bądźmy bierni! Pamiętajmy i działajmy!


dh Mikołaj Kopeć