+48 507 437 368 kontakt24@ospksiaznice.pl

Einstein_Letter


Książnice, 16.09.2015r.

Zarząd Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Książnicach

Drodzy Druhowie OSP Książnice!

Wielkimi krokami zbliża się spotkanie sprawozdawcze w naszej jednostce, więc kilka ostatnich tygodni spędziliśmy na faktycznej analizie stanu naszej jednostki, jej wyposażeniu, profilu działań oraz zapotrzebowaniu na sprzęt i ludzi.

Siłą każdej OSP nie jest w brew pozorom sprawny sprzęt ale ludzie… Tak, to prawda, to ludzie są tutaj najważniejsi!

Liczą się ci, którzy zostali odpowiednio przeszkoleni, którzy wiedzą czym jest służba strażaka-ochotnika, którzy czują powołanie by bezinteresownie pomagać ludziom i każdej żywej istocie w potrzebie. Liczą się ludzie, dla których pożarnictwo i ratownictwo to pasja, którzy czują się strażakami, którzy mają to we krwi! Służba strażaka-ochotnika jest profesją specyficzną, która wymaga specjalnych ludzi… Oddanych, szlachetnych, odważnych i za razem wrażliwych.

W pojedynkę nikt nic zrobić nie może, ale strażacy nigdy nie są samotni… Oni mają dwie rodziny, które wspierają ich w trudnych momentach i są razem z nimi również w chwili ich największych, życiowych sukcesów. Strażacy tworzą rodzinę, której więzi nie da się opisać, żadnym ludzkim słowem. To właśnie ta rodzina i ta niesamowita więź pozwala na dokonywanie rzeczy niezwykłych, często ocierających się o ogromne niebezpieczeństwo, ryzyko i granice ludzkiej wytrzymałości… To właśnie dzięki tej rodzinie każdy z nas może spać spokojnie bo wie i jest świadomy, że gdy zawyje syrena, gdy nastanie zagrożenie, gdy usłyszymy krzyk ludzi wołających o pomoc, to właśnie oni stawią się na miejscu i będą starali się im pomóc najlepiej jak tylko potrafią… Oni są naszą nadzieją w najtrudniejszych i najstraszniejszych momentach naszego życia…

Jako jednostka wiemy, że musimy nad sobą pracować, że musimy się doskonalić i z pełną pokorą przyjmować i przyznawać się do błędów jakie popełniliśmy i zapewne nie raz jeszcze popełnimy.

Wiemy, że przed nami długa droga do tego by zostać włączonymi do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Jesteśmy świadomi, że czeka nas wiele pracy i projektów, ale chcemy to zrobić dla wszystkich mieszkańców naszej miejscowości oraz gminy by mieli w nas oparcie i zgraną brać strażacką, która w chwili zagrożenia fachowo i jak najbardziej profesjonalnie odpowie na wezwanie i stawi się do walki o życie, zdrowie oraz dobytek każdego z nich…

Na stronach dokumentów naszej jednostki widnieje wiele imion i nazwisk druhów, którzy oficjalnie do niej należą. Życie zweryfikowało tą liczbę, a chcąc się rozwijać każdy z nas musi wiedzieć ile osób tak naprawdę nadal czuje się strażakami…

Nie możemy budować naszej rodziny z ludzi, którzy widnieją tylko na papierze… Nie chcemy błagać i prosić wszystkich o to by brali udział w życiu naszej jednostki, by wywiązywali się z strażackich obowiązków, by przychodzili na spotkania, by pomagali we wspólnych projektach… Każdemu prawdziwemu druhowi nie trzeba o tym przypominać, niemniej jednak życie układa różne scenariusze… Czasem studia, szkoła czy praca lub nawet rodzina powoduje to, że do tej pory aktywny druh nie może już dłużej działać w swojej jednostce. Takie przypadki zdarzają się dość często i w pełni to jako zarząd rozumiemy, dlatego tym krótkim listem prosimy wszystkich dotychczasowych druhów o ponowne potwierdzenie swojej gotowości. Wdrażając nowe projekty i myśląc o rozwoju naszej jednostki musimy wiedzieć ilu nas tak naprawdę jest w stanie odpowiedzieć na alarm, ilu z nas nadal czuje się strażakami…

Wiemy, że być może brak funduszy czy chwilowe zahamowanie rozwoju naszej jednostki zniechęciło wielu ludzi do działania, ale pamiętajmy, że służba strażaka-ochotnika, w szczególności w naszym kraju nie jest wcale służbą łatwą. Każda jednostka boryka się z problemami finansowymi oraz kadrowymi. Ogół społeczeństwa nie ma wcale najlepszego zdania o druhach ochotnikach co jest bardzo przykrym zjawiskiem, mimo że tak naprawdę cały System Ratowniczo-Gaśniczy w Polsce składa się głównie właśnie z jednostek OSP i to właśnie strażacy z tych jednostek są filarami całego ratownictwa w naszym kraju. Nikt jednak nie powiedział, że służba ta jest łatwa. To właśnie te wszystkie przeciwności i problemy ćwiczą nas samych i powodują odsiew ludzi, którzy po prostu rezygnują, co jest naturalnym procesem, dlatego również do tych ludzi podchodzimy z wielkim szacunkiem.

Zawsze zostaje jednak mała grupa zapaleńców, którzy pomimo wszelkich przeciwności nadal widzą w tym coś więcej, coś co ma sens i chcą się spotykać, chcą się szkolić, chcą ciągle powiększać swoją wiedzę i podwyższać swoje kwalifikacje, chcą być gotowi na wszystko by w sytuacji krytycznej wiedzieć jak się zachować, wiedzieć co zrobić i jakie procedury wdrożyć… Są dumni z tego, że są członkami strażackiej braci.

Bardzo zależy nam właśnie na takich osobach. To na nich zbudujemy naszą jednostkę na nowo, to oni staną się członkami właśnie tej niezwykłej rodziny, która z narażeniem swojego życia chce pomagać każdemu, którego życie jest zagrożone. To być może wydaje się irracjonalne, niepoprawne ale to właśnie jest esencja strażackiej służby. Gdy usłyszysz alarm adrenalina uderza ci do żył, czujesz obowiązek ratowania zagrożonego życia i nie potrafisz tego wytłumaczyć… To niezwykłe uczucie, które teraz niestety ujawnia się w ludziach coraz rzadziej… Jeśli jednak Ty to czujesz, zastanów się nad tym…

Nie bójcie się stójek, nie bójcie się uroczystości… Wszystko można uzgodnić, wyjaśnić i znaleźć kompromis. Chcemy z każdym rozmawiać. Służba ta jest przecież służbą dobrowolną i nikogo nie można do niej zmusić.

Prosimy więc wszystkich dotychczasowych druhów Ochotniczej Straży Pożarnej w Książnicach o potwierdzenie swojej gotowości i chęci do pracy. To oznacza pewne obowiązki, zaangażowanie, poświęcenie własnego czasu i serca, dlatego prosimy, zróbcie to szczerze.

Jeśli ktoś nadal czuje się strażakiem, chce brać czynny udział w życiu naszej jednostki, chce walczyć o ludzkie życie i mienie, niech wyśle swoje imię i nazwisko pod adres mailowy naszej jednostki:

kontakt24@ospksiaznice.pl

Jeśli ktoś z Was drodzy czytelniczy, chciałby wstąpić w nasze szeregi, również skontaktujcie się z nami drogą mailową. Spotkamy się i porozmawiamy.

„Strażakiem się jest a nie bywa”

Z poważaniem:
Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Książnicach


dh Mikołaj Kopeć